W kraju kampania reklamowa wygląda dość zrozumiale, ale nie myślmy, że nie tłumacząc sloganu na inny język, dotrzemy do kontrahentów zagranicznych. Chodzi o to, że w Internecie można dotrzeć do biznesmenów z całego świata, a nie tylko ograniczać się do naszych granic. Ale wówczas nasza strona internetowa musi być przetłumaczona na wiele języków. Tutaj nie wystarczy zwykły translator. Slogany reklamowe przetłumaczone na inne języki mogą być dla innej kultury niezrozumiałe. Trzeba je wtedy zastąpić nieco bardziej wyszukanym słowem, które będzie w jakimś stopniu oddawać klimat pierwowzoru. Również, jeśli chodzi o ofertę zawartą na stronie.
Musi być ona przetłumaczona profesjonalnie i wtedy o kontrahentów będzie o wiele łatwiej. Globalna wioska jest pokusą szukania rynków zbytu na całym świecie. Teksty reklamowe muszą więc koniecznie być przewidziane w kilku językach. W firmie tłumaczenie różnych pism biznesowych jest wówczas na porządku dziennym. Również podpisywanie umów, rozmowy z kontrahentem odbywają się w towarzystwie tłumacza. Więc widać na licznych przykładach, że specjaliści od reklamy muszą działać bardzo kompleksowo. Właściciel firmy też musi na samym początku określić, jaki rozmach ma przyjąć reklama. Ale w dobie globalizacji szkoda nie wykorzystać szansy, jaką daje reklamowanie się w wielu krajach. Ograniczenie rynku zbytu na własne życzenie, to była by przesada.
Copyright @ 2010